wszystko to.. czego nie widać na codzień

















- bo uciekłam w pracę.
Wiele razy objawiał mi się pracoholizm pod wieloma postaciami.
Teraz przechodzę samą siebie.
Zawirowal świat.

tylko brak, ten kłujący brak - Ty wiesz, że chodzi o Ciebie ...

nie pogodzę się ze sobą, bo brak Ciebie - to moja wina.. bo praca ...

b-e-b-e 2010-01-12 23:13:00 skomentuj (1)




"L"

Stalo sie ;) jezdze, zmusili mnie, siedli na mnie i kazali ..  dobra :D ee, powaznie tak bylo hehe
boskie uczucie, czyzbym odkryla kolejny moj talent ? LOL AHAHAHAHH serio mowiac- pierwszy raz siadam za kierownica- pierwszy raz w zyciu, a instruktor "no to jak juz jezdzilas (NIE jezdzilam Panie instruktorze, dwa kolka po parkingu wola parku sien ie licza..) to jedziemy na czerniakowska" .. wislostrada? :O
nie bylam na placu manewrowym, jak sie za bardzo skupie to zapominam dodac gazu heh, bawi mnie to wszystko, bo czuje sie strasznie swobodnie za kolkiem, a koszmary i mity na temat zmian biegow opowiadane przez znajomych okazaly sie bredniami :)

i to wszechogarniajace uczucie, ze jak dostane przywilej pelnoprawnego kierowcy- to bede wolna- wolna "zawodowo" ...
nie sadzilam dwa lata temu, ze gastro pozwoli mi na taki rozwoj - mowiac o planach zwiazanych z tym czy tamtym ;>

- "dobra jedz, nie przepuszczaj pieszych" - "nie ma chuja, zawsze mnie wkurwia, ze samochody jada, a ja stoje 10min. i nie moge przejsc przez ulice" :D - kulturalne zachowanie osoby uczacej sie jezdzic, dobry poczatek
- "ok, to przyspiesz tu mozesz 60km/h" -" a nie nie, 20metrow temu minelismy znak roboty drogowe do 40km/h"
zabawa w kotka i myszke i z mojej strony swiadomosc zza drugiej strony kierownicy.
Swobodna jazda po miescie i to juz przy 5h jazd.

 A! Drodzy kierowcy -----  50km/h - to wolne tempo, ale BEZPIECZNE! pamietajcie debile smigajacy 90 po miescie !
zrobmy tak, zeby pogotowie mialo jak najmniej wezwan do Was !





b-e-b-e 2009-05-12 10:53:22 skomentuj (0)





... pisane malymi literami, bo krzyk nic mi nie daje.
Mam dosyc, potrzebuje zmian, wszelakich zmian..
Musze wstawac rano, choc nie chce, musze isc do pracy choc nie chce- a z drugiej strony- tak musze i chce, bo ja lubie..
przechodze jakis durny etap buntu, ktorego nigdy w zyciu nie mialam. Nie trzaskalam drzwiami, nie wrzeszczalam na rodzicow, a teraz mam ochote drzec sie na sama siebie. Cos jest nie tak, czegos potrzebuje..... poki co odcinanie sie electro/ house, bo zagluszenie sie muzyka tez jest jakims wyjsciem.
Myslalam nad stresie postraumatycznym. Doszlam do wniosku, ze pociagowe wydarzenie z grudnia nie odbilo pietna w moim umysle.. jest gorzej- Jego kazde wyjscie z domu i czekanie az wroci obrocilo sie w paranoje. Teraz wiem.. i pamiec o porannym telefonie ze szpitala i Jego widok calego we krwi.. paranoja, nie spie, zarywam kazda noc kiedy nie ma Go w domu i nie wiem co sie z Nim dzieje... dzisiaj powrot M.9:45, godzina snu po 14h. pracy i sprzataniu cala noc mieszkania- bo przeciez czyms musialam sie zajac.
wkurwia mnie to wszystko ...
mam dosyc...

b-e-b-e 2009-02-26 13:53:22 skomentuj (1)





Byloby niezle gdybym zebrala sie w sobie i napisala o zdobyciu Zakopanego rowerem ;P
ale ale ale ;D
GOKARDY!! LOL uwaga- pierwszy raz siedzialam za kierownica.. ze sprzeglem czy nie, byl gaz i hamulec ;D i jezdzilo i to jeszcze jak !!!
fenomen!


b-e-b-e 2008-08-18 12:08:29 skomentuj (1)





plany, mysli i chec sprawdzenia siebie
400km. niby az, moze tlyko tyle..
jakis cel..
"pociag nie staje na picie, batonika i siusiu" ...
spontan? moze glupota..
jeszcze w lipcu

b-e-b-e 2008-07-02 15:20:24 skomentuj (0)





Picie swiata przez rozowa slomke.
Pchnieta na szczycie gory, by biec gdy wszystkie drzwi otwieraja sie szeroko, a klody zabierane sa spod nog.
Dalekie Chiny w sierpniu, dopiero co Zakopane i poczucie spelnienia zawodowego...
To, ze widac usmiech na twarzy nie oznacza, ze wszystko smieje sie w sercu.

nie rozumiem Cie DCN. nie rozumiem..

b-e-b-e 2008-06-30 14:56:06 skomentuj (0)





... na sny ;>
wogole skad sie biora sny. Tak realne, spelniajace jakies zachcianki, marzenia wizje..
14 godzina, pobudka.. odsypianie pracy, niezle.. Dwa kocury zabiegajace o moje wzgledy i 7.1 Queen
Polska-Chorwacja, dla mnie wynik jest oczywisty hehe..
a moze sorbet arbuzowy?
i co tak naprawde idealnie laczy sie z kawa w postaci drinka bezlkoholowego?


b-e-b-e 2008-06-16 14:21:13 skomentuj (0)





Budzenie sie codziennie, CODZIENNIE z ciezka schiza, za spoznilam sie do pracy...
Czwarta rano, piata, szosta.. budze sie co godzine i patrze na zegarek..
dzien wolny, zanim moj mozg zatwierdzi informacje i pozwoli dalej mi spac- ja juz na nogach i trzy razy powtarzam sobie, ze mam wolne wolne wolne..
Na szczescie nie jezdze juz do TyT w dzien wolny spradzic czy wszystko dobrze, czy nie trzeba pomoc, bo Nowi nie ogarniaja. Niby powinnam na zamkniecie, to moj obowiazek, dopilnowac by bary sie zgadzaly..
Z gorki, jade juz z gorki, mega podwyzka, pozycja, autorytet. M. druga praca, non stop poza domem, klienci, uznanie szefow.
Szczescie, ze On zrozumial, ze praca to czasami wiekszosc mysli czasu, wszystkiego i wszystkich.
Planu urlopowego nie ma, wakacje w pracy ;P


b-e-b-e 2008-06-07 13:10:19 skomentuj (0)




!!

Nie pasuje? Wypierda***
dotyczy wszystkich, wszystkiego i czego sobie tylko zapragniesz.

b-e-b-e 2008-05-26 10:03:06 skomentuj (3)





12 maj, patrzac w kategoriach miesiecy to prawie zbliza sie czerwiec.. niby nic, a zdalam sobie dzisiaj sprawe w tego jak szybko mija mi kolejny miesiac.
Pomyslalam rowniez o ludziach, ktorzy nie wytrzymali tempa i zmian jakie zaszly w ostatnim roku. Sa i nie ma, pozostali zrozumieli, sa pod telefonem, zmienny grafik, praca praca praca, ktora dala owoce i reszta czasu poswiecona na pasje i dazenie do bycia najlepszym.
W domu M, dwa rozbrykane kochane mruczace kocury, trawa na balkonie i bez kwinacy za onkem ;]
Jest dobrze, lepiej, coraz predzej...



b-e-b-e 2008-05-12 13:17:41 skomentuj (1)





"Awans", kocie niemowle i WIOSNA!

b-e-b-e 2008-04-10 03:01:32 skomentuj (0)





... dobrze jest posiedziec w ciszy
patrzec jak snieg za oknem sypie, choc .. :/ ladna mamy zime tej wiosny..
kawa, czysciutkie mieszkanie i casting na wspollokatora ;>
rower, targi euro gastro i profesjonalny kurs baristow ;]
tak jakby do przodu, ba! zawsze do przodu!!
kawa kawa... i czarno-bialy kocur na parapecie ;))


b-e-b-e 2008-03-26 13:46:45 skomentuj (0)





Juz niedlugo... juz niedlugo wszystko bedzie tak jak byc powinno ;>


b-e-b-e 2008-02-26 14:43:27 skomentuj (4)





Spojrzalam za okno i prosze....   prawie jak wiosna, warszawska wiosna, polska wiosna?
Pewnie, pogoda kaprysna jest, ale to powietrze mmm.. slonce...
poczulam sie jakbym wybudzala sie ze snu zimowego i jeszcze trzymam sie kurczowo mysli i czekam na moment kiedy to odserwisuje mojego czarnego rumaka dwukolowca i pojade :D :D :D
jeszcze jeszcze...
Baristka, latte art, przygoda, pasja i swietna zabawa ;>
dzien dobry, tu wiosna !!! :D :D :D :D

b-e-b-e 2008-02-19 16:01:38 skomentuj (0)





Zakochalam sie w malych czarnych ziarenkach :}
KAWA ...
juz teraz latte art i dazenie do bycia najlepszym !
cale dni w pracy, cale dni cwiczenia ...


b-e-b-e 2007-11-26 13:40:30 skomentuj (0)





wlasnie bar?
raczej zupelnie cos innego..

zaczyna mi brakowac typowej pracy za barem..
Atmosfera-bajka, menadzerki-bajka, tylko nie ta kasa ...
nie mozna miec wszystkiego

b-e-b-e 2007-10-18 18:12:44 skomentuj (0)





;) tak tak tak..
zgrywamy sie powoli (?), raczej szybko..
wesolo, radosnie... co bedzie jak zacznie sie praca-praca- zobaczymy, poki co razem wszedzie, pogaduchy, poznawanie sie.. nowi.. inni ludzie..
jeszcze nie tworza sie grupy, jeszcze..mm..
knajpa wyglada jeszcze jak pobojowisko..
Bary hmm.. pozostawiaja wiele do zyczenia.. piwo na guzik, butelki z nalewakow -na guzik i systemy komputerowe brzmi niezle, zobaczymy jak w praktyce wyjdzie..
Dzisiejszy dzien- przyspieszony kurs jezyka hiszpanskiego i O_O probowanie wiekszosci potraw z menu... oooo... toczylismy sie wszyscy..
dobre, inne, aromatyczne mmm..
Teraz kawa i powolne trawienie ;))
Jak dla mnie git ;D

b-e-b-e 2007-09-21 17:33:25 skomentuj (0)





Co za dramat. Pojechac do oslawionego hipermarketu, kupic 5 rzeczy na krzyz i wydac 60zl. ..... kuzwa..
juz nie lubie robic zakupow, co za paranoja..
Smieje sie teraz z gorycza z mlodych ludzi, ktorzy studiuja dziennie, sa na utrzymaniu rodzicow i lada moment chca sie wyrwac do wlasnego "pobabcinego" dajmy na to mieszkania.. Snuja marzenia jak bedie fajnie sie samemu utrzymywac- pracujac wieczorami-dorywczo...
jak dla mnie zero swiadomosci i pojecia ile to wszystko kosztuje.
Teraz z perspektywy czasu widze dokladnie ile to wszystko pieniedzy pochlania ... druga sprawa, to nie wyobrazam sobie zycia w Polsce z pensja 1200zl miesiecznie i rodzina, dzieckiem na utrzymaniu........... to jakas paranoja!
LUDZIE UCIEKAC Z POLSKI, albo znalezc dobra prace, bo inaczej sie nie da :/

Krzyzyk na droge mlodym i odwaznym, oraz tym glupim z glowami w chmurach ...

p.s tekst nie tyczy sie A*, dla ktorej jestem pelna podziwu ;]
gleboka woda, Wawa i niezmiennie dobry humor! TAK TRZYMAJ A* :}

b-e-b-e 2007-09-13 11:10:31 skomentuj (0)





Wstalam godzine temu..
Ja- nocny mark, zasnelam po 3 w nocy, 8 rano to jak kara..
Taka nieotrzasnieta ze snu patrzylam jak niemniej zaspany M. szykuje sie do pracy. Koszula prasowana po polnocy, kanapki... ech..
Jeszcze teraz przecierajac oczy i popijajac kawe zdaje mi sie, ze jeszcze snie.. mmm..
Za moment zakupy i do pracy.
Jeszcze nie tej konkretnej pracy, bo na chwile obecna obstawiamy festiwal, 22.09 start knajpy.
Nie bedzie zle, tylko... dlaczego jest tak ziiimno Oo
ide..
milego dnia oO

b-e-b-e 2007-09-13 08:54:09 skomentuj (0)





-to taki maly punkcik na koncu tunelu.
Dziedzina, w ktorej przecietny czlowiek nie moze nazwac sie mistrzem, specjalista, czy wytrawnym znawca - WINO.
Jego barwa, gestosc, region pochodzenia winogron, bukiet smakowy, rocznik i inne tajmnice, ktore chce zglebic. Chce to poznac, chce wiedziec o winach wiele.. wiecej, jeszcze wiecej..
po czesci wymaga od tego moja nowa praca, po czesci to ciekawosc- moja niezaspokojona ciekawosc i swiadomosc, ze nikt nigdy nie byl w stanie powiedziec mi wiele o tym jakze ech.. szlachetnym trunku ;]

Przeczytalam jeden z nielicznych "dobrych" artykulow w necie: wina , nie czuje sie madrzejsza... aaAAAAA POMOCY! ;D

b-e-b-e 2007-09-12 16:27:27 skomentuj (0)